Naczynia Silence Pro od Roesle - bo gotowanie ma być przyjemnością

Często gotujemy wspólnie z narzeczonym. Polega to na tym, że ja gotuję, a on czuwa nad tym, by pokrywka garnka nie wylądowała na czystym blacie. Ja smażę, a on później myje patelnię ręcznie. Ja przygotowuję ziemniaki do obiadu, a on je odcedza za pomocą durszlaka, żeby się nie poparzyć gorącą wodą. Na pierwszy rzut oka może to wyglądać zabawnie, jednak na dłuższą metę wcale tak nie jest. Potrzebuję wysokiej jakości, funkcjonalnych naczyń w swojej kuchni, więc szczerze ucieszyłam się z możliwości przetestowania propozycji od Roesle - serii Silence Pro. Do sprawdzenia ich właściwości i zastosowań zaprosiłam oczywiście ukochanego. Co z tego wyszło?

tip-image-Naczynia Silence Pro od Roesle - bo gotowanie ma być przyjemnością

Silence Pro - naczynia „dbające o czystość”

Ucieszył mnie fakt, że można ich używać na każdym rodzaju kuchenki, również indukcyjnej. Dzięki temu wybrane naczynia mogę podarować w prezencie miłośnikom kulinarnych przygód nie pytając ich o posiadany kuchenny sprzęt. Sama jestem fanką indukcji, co często wiąże się z problemem utrzymania jej w czystości. Okazuje się, że garnki z kolekcji Silence Pro radzą sobie doskonale z tym zagadnieniem - dołączone do nich pokrywki są tak zaprojektowane, by można je zawiesić na uchwycie naczynia. Powstałe płyny pozostają w specjalnej rynience pokrywki, zamiast ściekać na płytę. Ogromny plus za tę właściwość.

Kolejną zaletą jest fakt, że garnki z kolekcji Silence Pro nadają się do zintegrowanych wyciągów oparów w płycie. Dzięki temu wytworzona para uchodzi z boku naczynia i nie osiada w kuchni. Narzeczony w trakcie gotowania ziemniaków zadał mi ważne pytanie - a co z myciem tych wszystkich naczyń? Odpowiedź jest prosta - można je myć w zmywarce! To nie tylko oszczędność czasu i pracy, ale również wody. Walor bardzo ważny szczególnie dzisiaj, gdy rachunki za wodę są horrendalnie wysokie, a jej nadmierne zużycie doprowadza do degradacji środowiska naturalnego. Moja druga połówka oddycha z ulgą :)


Seria naczyń Silence Pro - bezpieczne rozwiązanie do kuchni

Ile razy zdarzyło ci się poparzyć dłonie podczas odcedzania ziemniaków lub makaronu? Ja już przestałam liczyć. Tym razem jednak takie ryzyko nie istniało. Mój towarzysz uniósł garnek z ugotowanymi ziemniakami i wylał niepotrzebną wodę bez konieczności używania durszlaka. Innowacyjna pokrywka ma dwie stałe pozycje, dzięki którym ta czynność odbywa się sprawnie, bezpiecznie i precyzyjnie. W zasadzie jeden płynny ruch wystarczył, by cała ciecz wylądowała w zlewie, a nie na palcach czy podłodze. Silikonowe elementy pokrywki chronią przed kontaktem z wysoką temperaturą, więc odcedzanie ziemniaków czy makaronu  nie grozi poparzeniem.

Na tym etapie testowania naczyń z linii Silence Pro od Roesle oboje jesteśmy pozytywnie zaskoczeni i zadowoleni z efektów. Garnek z pokrywką doskonale sprawdził się w codziennych warunkach zdejmując z nas obowiązki ręcznego mycia czy korzystania z dodatkowych akcesoriów jak sito, czy durszlak. Jesteśmy zgodni, że zapraszamy go na stałe do naszego domu i będziemy z niego korzystać regularnie

tip-article-image-Naczynia Silence Pro od Roesle - bo gotowanie ma być przyjemnością

Garnki, patelnie i brytfanny Silence Pro

Nie samymi ziemniakami człowiek żyje :) Dlatego podczas ich gotowania testowaliśmy również patelnię, na której smażyliśmy kawałki panierowanego kurczaka. Moją uwagę zwróciło sprytne rozwiązanie zastosowane przez Roesle - patelnia ma wygodny uchwyt z rynienką, do której można włożyć łyżkę, szpatułkę czy inne potrzebne akcesoria. Rękojeść powleczona silikonową powłoką dobrze leży nawet w wilgotnej dłoni, co wpływa na bezpieczeństwo użytkowania. 

A skoro już jesteśmy przy powłokach, muszę tutaj wspomnieć o samej powierzchni naczynia. Została pokryta warstwą ProResist ze zintegrowanymi cząsteczkami węglika krzemu. Mogę więc śmiało korzystać z przyborów ze stali nierdzewnej bez obaw, że zniszczę patelnię. Całość jest pozbawiona szkodliwych substancji, takich jak PFOA i PFOS, zatem mam pewność, że wszystkie dania przyrządzane na tej patelni nie zawierają chemicznych związków, które przejdą na nie z naczynia. 

Kolejny raz stwierdzamy, że Roesle stworzyło kolekcję naczyń dla osób, którym zależy na funkcjonalności i bezpieczeństwie pracy w kuchni. Patelnia oczywiście zostaje z nami, podobnie jak garnki i inne produkty z tej kolekcji. Twojej uwadze polecam też niezawodne brytfanny czy patelnie naleśnikowe lub do serwowania. Wszystkie sprawdziły się jako wysokiej klasy kuchenni pomocnicy. Chyba nawet lepiej, niż moja druga połówka ;)

Dodane przez:
Julia Bortkiewicz