Jako fanka wypoczynku (niekoniecznie aktywnego ;)) uważam, że ogród powinien być przede wszystkim miejscem, w którym mogę do woli leniuchować i zapomnieć o problemach. Wystarczy mi piękna pogoda, zimny drink z palemką i książka ulubionego autora. Może zapytasz, dlaczego w takim razie zdecydowałam się pokazać ofertę sklepu ogrodniczego, w którym czekają przede wszystkim rośliny, o których dotychczas nie wspomniałam…
Ano dlatego, że nie mam odpowiedniej wiedzy, by zdecydować, co konkretnie sprawdzi się w moim ogrodzie. Choć mój zmysł estetyczny ma się całkiem dobrze, to w tym temacie wolę oddać pole dobrej koleżance - Adriannie, dla której każdy kwiatek to osobna historia, a każde drzewko ma swoje niepowtarzalne imię :) Wspólnie przeglądamy ofertę Future Gardens, a ja z przyjemnością i uwagą słucham Ady. Zobacz, co z tego wyszło.